Roda boa
wrzesień 4, 2006
O kolejnej piatkowej Roda mowilo sie od paru dni. Mial ja koordynowac Mestre Zambi. Tutaj oznacza to, ze tematem bedzie bardzo ostra gra. I tak tez bylo.
Poczatek to zawsze jogo benguela. Tutaj gra sie ja bosko. Wszyscy Polacy sa pod wrazeniem brazylijczykow, poniewaz u nas nikt tego nie potrafi. Musze zaznaczyc, ze pomimo, ze ruchy sa nisko, kontaktu jest malo, to gra jest szybka i efektowna. Gracze wykazuja sie duza kreatywnoscia w technice. Zadko ktore z ruchow znanych z Sao Bento Grande de Mestre Bimba wyglada tak samo w rytmie Benguela. Zazwyczaj urywane sa w polowie i transformowane w inna. Poniewaz decydujace znaczenie ma balans, zauwazyc mozna wiele nowych ciekawych technik wyprowadzanych z queda quatro, negativa i vengativa. Wazne! Gracze sa bardzo bardzo bliskim kontakcie. Benguele najwiecej pokazywali Barbicha, Tiririca i Parafina.
Gdy juz zaczela sie Roda Sao Bento Grande. Odbyly sie pierwsze rozgrzewki w jogo. Weszly pierwsze ponteiry i escorao w Senzali pojawil sie Mestre Zambi i zaczela sie powazna zabawa. Podobnie jak na obozie w Mielnie, mestre dyryguje tym kto wchodzi do roda, np. wg. cordao. Jeden z segmentow byl pod haslem polacy kontra Estagiarios Nevel 2 i Professor Arroz. Byla ostra kopanina, ale wszyscy dali rade. Gralem z Arroz… Poza straszeniem meia lua i jakims escorao i proba zalozenia wysokiej tesoura, za duzo nie zdzialalem. Oczywiscie. Za to o malo nie przestawil mi szczenki martelo :) A moje ramie zdobi skromna malinka. Ktos wkleil mi cos na kolano i na pare dni jestem wylaczony z aktywnosci fizycznej, ale na szczescie mija.
Zageszcza sie rywalizacja miedzy nami i brazylijczykami. Ert na przyklad pokopal niezle takiego mlodego Formado (cordao >18). Patriki i Tiririca graja ze soba bardzo skupieni, troche asekuracyjnie i az nerwowo. Edyta kopie sie z laskami, bo jak kolesie wchodza to ja oszczedzaja. One jej nie oszczedzaja, ale musza bardzo uwazac na nasza Roze. Widowisko jest niezle
Podczas Roda w piatek swietowalismy urodziny Prof.Arroz. Poczatkowo po brazylijsku, ale pozniej…
Fragment z roda dla dzieci. Ten klip swietnie obrazuje poprzedni wpis pt. Samba:
wrzesień 4, 2006 at 10:02 pm
z lezka ogladam te filmiki;D
pieknie chopaki! i dziewczyny!